Witam forumowiczów
: 18 sty 2018, 21:45
Witam,
chciałem się przedstawić i opisać moją historię z Carerrą 132, bo to jako pierwsze i to rozwijałem. Było to dawno bo tor już 3 lata leży w pudełkach bo "towaru" na składanie jest dużo, dwa toru można złożyć, bo mam BlackBOX i ControlUnit do tego liczniki okrążeń kontrolery IR, kablowe itd... Blokuje mie używanie toru ze względu na części, a głównie opony które się skończyły, a samochodów do oglądania się na torze nie puszcza
. Niestety już kilka razy chodziło/chodzi mi po głowie żeby to wszystko sprzedać, no bo jak ma tak leżeć.....Teraz kiedy zobaczyłem że jest forum może bardziej coś z tego będzie. Minusem u mnie jest że w domu pokoje kwadratowe i nie ma gdzie wszystkich elementów zużyć
. A ciągłe składanie i rozkładanie jest bardzo upierdliwe i pewnie dlatego leży w kącie. Pomysł był żeby latem tor na ogrodzie rozłożyć i formułkami pocisnąć, a naprawdę można
. Załączam dwie focie jak to było.. Jestem jakby co z Poznania
chciałem się przedstawić i opisać moją historię z Carerrą 132, bo to jako pierwsze i to rozwijałem. Było to dawno bo tor już 3 lata leży w pudełkach bo "towaru" na składanie jest dużo, dwa toru można złożyć, bo mam BlackBOX i ControlUnit do tego liczniki okrążeń kontrolery IR, kablowe itd... Blokuje mie używanie toru ze względu na części, a głównie opony które się skończyły, a samochodów do oglądania się na torze nie puszcza