Strona 1 z 1

Pozdrowienia z Krakowa

: 24 sty 2016, 17:21
autor: MarekW
Cześć. Tutaj Marek i Kuba z Krakowa. Jeździmy na 36 metrowym torze D124. Auta to Aston DB9, Audi RS8, Porsche GTS i Mercedes (wszystkie po tuningu do 30k obrotów). Kuba jest szybszy!
Na razie uczymy się jak się tym bawić, trochę tunujemy auta (inne ślizgi, silniki, opony, zasilacze). Tor co jakiś czas budujemy od nowa ;)

Re: Pozdrowienia z Krakowa

: 24 sty 2016, 17:28
autor: mrobaszki
Witamy,
może zamieścicie jakieś zdjęcia tego długiego toru ?
pozdr.
MRO

Re: Pozdrowienia z Krakowa

: 24 sty 2016, 19:48
autor: MarekW
12191071_10153057627146364_8356152440560362287_n.jpg
12087892_10153029304766364_6877231883926165711_o.jpg
Mapa z AutoRen jest trochę nieaktualna ale oddaje charakter ;)

Pozdrawiam
Marek

Re: Pozdrowienia z Krakowa

: 24 sty 2016, 21:33
autor: mrobaszki
Witam,
niezły "kawał" toru, pochyły zakręt (prawie w okręgu) robi wrażenie i ta długa prosta ;), jest gdzie się rozpędzić.
Pozdr.
MRO

Re: Pozdrowienia z Krakowa

: 24 sty 2016, 23:14
autor: Petrus
MarekW pisze:Cześć. Tutaj Marek i Kuba z Krakowa. Jeździmy na 36 metrowym torze D124. Auta to Aston DB9, Audi RS8, Porsche GTS i Mercedes (wszystkie po tuningu do 30k obrotów). Kuba jest szybszy!
Na razie uczymy się jak się tym bawić, trochę tunujemy auta (inne ślizgi, silniki, opony, zasilacze). Tor co jakiś czas budujemy od nowa ;)
Cześć Marek i Kuba, witajcie na forum! :D .

Tor jest okazały i chyba bardzo szybki. Ciekawy temat tunningu poruszyłeś. Jak możesz opisz trochę swoje zmiany.

Re: Pozdrowienia z Krakowa

: 25 sty 2016, 08:28
autor: GOPiotrGO
Witajcie u świrów prędkości :lol: .

Re: Pozdrowienia z Krakowa

: 25 sty 2016, 21:45
autor: MarekW
Ok. Załączam lepsze zdjęcie toru.
DSC00748.JPG
DSC00747.JPG
To co starałem się zrobić to wykorzystać jak najwięcej części. Tor jest rozłożony na powierzchni 6x6 metrów. Start jest stosunkowo prosty, pochyły zakręt w rogu pokoju jest do przejechania na pełnym gazie tylko po zewnętrznej, po wewnętrznej trzeba zwalniać bo wyrzuca inaczej tył auta. Pierwsza pętla jest stosunkowo prosta, pierwszy most trzeba robić na pełnym gazie aby się nie zwiesić podwoziem, potem drugi z sześciokątną pętlą w poślizgu, wejście w koło delikatne i pełen gaz na kole aby nie spadać. I tyle. Cały tor zajmuje autem po tuningu jakieś 11-12 sekund, bez tuningu około 14-15 sekund.

W paru słowach od czego zaczęła się zabawa z tuningiem..
Kupiłem Astona Martina DBR9 - okazało się, że jest znacznie szybszy niż inne auta. Miał zamontowany silnik 1.2 Ampera 30k obrotów. Pozostałe auta miały silniczki 24k obrotów 0.8 Ampera. Ponieważ Kuba się zakochał w Astonie i nie miałem szans (dalej nie mam) postanowiłe poprzerabiać inne auta. Pierwszy krok to wymiana silników. 1.2 Amepra to 50% więcej, E=MV2 więc jasne jest, że auto rozpędza się znacznie szybciej. Rówież prędkość maksymalna takich aut jest nieco większa. W sumie na 36 metrach daje to jakieś 2-3 sekundy różnicy.

Zmiana silników to początek. Drugi krok to zmiany w magnesach. Dokupiłem komplet magnesów (13x8 mm) i ułożyłem je warstwowo. Poprawia to nieco trzymanie się drogi a jeździmy bez poboczy - trzeba uważać. Na allegro kupiłem magnesy neodymowe i przykleiłem do oryginalnych. Przefrezowałem obudowy, tak że magnesy wystają około 1.5 mm poniżej podwozie.

Kolejna kwestia to ślizgi (te czarne co są w rowkach). Na oryginalnych ciągle urywałem szczotki - dziennie szły 2-3 zestawy. Wymieniłem je na większe - takie pomarańczowe.
DSC00755.JPG
Znacznie lepiej trzymają się auta, nigdy nie wypadają i szczotki po prostu można używać do starcia.

W jednym z aut wymieniłem cały system prowadnicy.
DSC00794.JPG
Co to daje? Ano całkiem inne zachowanie auta na tracie. Prowadnice frankenslot mają to do siebie, że ślizg wgina się o 60 stopni w bok - czyli można jechać autem znacznie bardziej "odchylonym" od toru jazdy. Ślizg samochodu wygląda inaczej i jest znacznie ciekawszy.

CO jeszcze mogę powiedzieć? 2 auta 1.2 Ampera + tor to minimum 3 Apery. Tak naprawdę to dobijamy to 4, 4.3 Amera. Oryginalny zasilacz daje 18,2V, 3A, nie da się jeżdzić dwoma autami bez wymiany. Zamieniłem na laboratoryjnego Volcraft'a i ustawiłem go na 4.2 Ampera. Bardzo dobrze się sprawdza i oryginalna elektronika toru wytrzymuje.

Co w planach?? Na pewno tuning osi na takie z metalowymi zębatkami. Pewnie zmiana opon i felg na aluminiowe. Na razie używam oryginalnego oprogramowania Carrery ale jest smętne. Może bazująć na Carreralib zrobię jakiś własny licznik okrążeń.

Pzdr
mw

Re: Pozdrowienia z Krakowa

: 25 sty 2016, 21:46
autor: MarekW
A tutaj jeszcze jeden tor,który kiedyś popełniłem.
Zrzut ekranu 2016-01-25 21.44.30.png

M.

Re: Pozdrowienia z Krakowa

: 25 sty 2016, 22:08
autor: mac
Cześć

Ja pomału przesiadam się z d1:32 na d1:24 i mam parę pytań odnośnie tego tematu, będę wdzięczny za odpowiedzi.
Jaki model zasilacza Volcraft masz?
Rozumiem że te prowadnica pomarańczowe oraz silniki zamawialeś z frankenslot.de?
Skąd ta łatwa łamliwość prowadnic? Czy przy autach bez tuningu też Ci się tak łamały?

Dzięki za odpowiedzi

Pozdr

Re: Pozdrowienia z Krakowa

: 25 sty 2016, 22:14
autor: MarekW
Oryginalne prowadnice nie łamią się tylko luzują i uszkadzają szczotki. Skąd? Stąd żeby kupować nowe. Prowadnica czy też ślizg z frangenslot.de wchodzi ciężko, jest długi i generalnie bardzo mocno się trzyma, nie ma więc szans aby powyrywał szczotki. Części kupuję na slotcar-factory.de - w 2-3 dni mam towar w domu - wysyłają do polski.

Zasilacz - Volcraft PPS 11810 - z Allegro. Do tego kabel z bananami z slotcar-factory. Dobry bo daje 18v i nie daje więcej niż 5A. Nie ma więc ryzyka że młodzież coś pokręci i spali elektronikę z głupoty. Z tyłu ma na wyjście 10A więc w razie potrzeby da się 3 szybkie auta na tor wsadzić.

Re: Pozdrowienia z Krakowa

: 26 sty 2016, 23:21
autor: Petrus
Marek,

widzę, że Twój tor nabiera na forum rozpędu. Może załóż osobny wątek w części na przedstawienie toru.

Dobrze będzie się wymienić doświadczeniami z różnych patentów frankenslotu.