Minelo 28 lat kiedy to po raz pierwszy mialem kontakt z torem wyścigowym - Tor Prefo z NRD przywiozl mi ojciec.. Mega to byla zabawa.. w domu pełno kolegow, urzadzalismy zawody. Fantastyczna zabawa. Niezapomniane chwile. Nie przeszkadzalo ze trzeba bylo wycinac z blaszki miedzianej styki do samochodzikow.. bo dostep do wszystkiego byl ograniczony. Hmm teraz jak trafilem tutaj na Wasze forum to wlos mi sie jeży na ciele. Mega szybkie auta, auta do koloru do wyboru, rozne systemy torow i wszystko na wyciagniecie reki.
Mam na imie Szymon 38lat i chyba chce odnowic pasje z dzieciecych lat..
POZDRAWIAM WSZYSTKICH WARIATÓW..


